25 lat: Wielobranżowość to nasza specjalność

Data publikacji:

„Naszą najmocniejszą stroną jest wielobranżowość. Rzadko która firma potrafi, tak jak my, samodzielnie ogarnąć obszar różnych branż, różnych zawodów…” Rozmowa z inżynierem Piotrem Tomiakiem, Kierownikiem Działu Elektroenergetycznego Spółki  INFRA-PORT

Agnieszka Przybylska: – Z czym kojarzy się Panu dwadzieścia pięć lat istnienia Spółki INFRA-PORT?

Piotr Tomiak: – Patrząc na te dwadzieścia pięć lat myślę o różnych pracach, wykonywanych przez  te lata i, przede wszystkim, o ludziach, których się tu spotkało. A spotyka się tu wielu interesujących ludzi. Jedni przychodzą, inni odchodzą, jak w życiu. Praca to nie tylko zarobek, chociaż oczywiście zarobek jest potrzebny, bez niego nie moglibyśmy funkcjonować. Nie  bez  znaczenia jest to, czy praca jest interesująca. Gdyby praca była monotonna, nie  umiałbym tak żyć. Tu, w Spółce, każdy z nas identyfikuje się z tym, co robi, spełnia się w tej pracy.

AP: – Trafił Pan tu zaraz po szkole?

PT: – Zaczynałem, jako szary pracownik, elektryk, w latach 80-tych, w Porcie, zanim jeszcze powstały spółki pracownicze, w tym INFRA-PORT. Byłem wtedy świeżo po Policealnym Studium Zawodowym. Potem chyba z dziesięć lat dokonywałem pomiary, przy okazji poznając port od każdej strony. Ta praca to już była namiastka samodzielności zawodowej. Kolejno zostałem brygadzistą grupy elektryków na GSZ czyli Głównej Stacji Zasilania Port 1. W  międzyczasie skończyłem studia na Wydziale Elektrotechniki i objąłem funkcję Kierownika Działu Elektroenergetycznego, którą pełnię w Spółce INFRA-PORT aż do dziś.

AP: – Czy łatwo jest kierować grupą pracowników, gdy kiedyś było się jednym z nich?

PT: – W naszym dziale jest razem ze mną 20 osób. Kiedyś byliśmy po prostu kolegami, a teraz ja dodatkowo wydaję dyspozycje. Dla pracowników bardzo ważne jest, czy szef jest autorytetem. Liczy się fachowość, wiedza teoretyczna i praktyczna. O tyle jest mi łatwiej zarządzać, że znam port, znam jego specyfikę i znam innych ludzi, pracujących na terenie portu. Największy autorytet uzyskuje się tym, że się ma wiedzę praktyczną.

AP: – Co najbardziej ceni Pan w miejscu pracy?

PT: – Cenię to, że mamy do czynienia z różnymi tematami. Jest tu szeroki zakres prac: sieci średnich napięć, niskich napięć, elementy sterowania, instalacje wnętrzowe. Często w innych firmach praca jest bardziej wyspecjalizowana, powtarzalna i myślę, że może być monotonna. U  nas jest na szczęście inaczej. W ciągu 25 lat też bardzo dużo zmieniło się jeśli chodzi o  stosowane urządzenia czy technologie. To ogromny skok technologiczny. Zmiany dotyczą zarówno materiałów stosowanych w energetyce, jak i narzędzi, ale przede wszystkim urządzeń rozdzielczych, transformatorów czy aparatury pomiarowej. Dlatego nawet najprostsze prace jak „zarabianie” kabli energetycznych, czyli przygotowania ich do połączenia z innym kablem lub urządzeniem, wygląda zupełnie inaczej. Jako firma musimy za tym wszystkim nadążać. Gdy  na przykład wymieniane jest urządzenie na stacji energetycznej, wymusza to na nas stosowanie do tego odpowiednich narzędzi. W związku  z  tym mamy teraz sprzęt zupełnie inny niż ten sprzed 15-20 lat. Na początku wszelkie wykopy pod położenie kabli były wykonywane ręcznie, przy pomocy szpadla. Dzisiaj dysponujemy koparkami o trzech rozmiarach, od minikoparki po duże koparki Komatsu. Mamy wszystko to, co niezbędne i odpowiednie do najnowszych urządzeń stosowanych w energetyce.

AP: – Najmocniejsza, Pana zdaniem, strona Spółki to…

PT: – Naszą najmocniejszą stroną jest wielobranżowość. Rzadko która firma potrafi, tak jak my, samodzielnie ogarnąć obszar różnych branż, różnych zawodów. Przydaje się to na co dzień, korzystamy z tego także w porcie. Przykładowo, gdy nasi hydraulicy potrzebują wyremontować np. pompę, wzywają nas, byśmy odłączyli zasilanie pompy, sprawdzili je i  podłączyli potem ponownie.

AP: – Jaki kierunek przewiduje Pan dla Spółki INFRA-PORT na kolejne lata?

PT: – Myślę, że obecny kierunek się nie zmieni, bo specyfika naszej firmy polega na tym, że  jesteśmy związani z Portem. To nasz główny kierunek. Wszystkie prace poza Portem pozwalają nam na większą samodzielność, ale najważniejsza jest dla nas współpraca z Portem.

AP: – Dziękuję za rozmowę.